faced

too faced

Ja wiem, że jestem już dużą dziewczynką i że nie powinnam zachwycać się różowymi i świecącymi kolekcjami, które tworzone są (prawdopodobnie) dla dwa razy młodszych miłośniczek makijażu. Ale to silniejsze ode mnie!

 

Too Faced to jedna z tych marek, którym trudno się oprzeć. Ale stoi za tym nie tylko wygląd – kosmetyki mają świetne formuły, są trwałe, a ich cena – choć wysoka – to jeszcze nie powalająca. Każda kolekcja jest starannie przemyślana i w zgodzie z najważniejszymi trendami – nic więc dziwnego, że produkty znikają z półek z prędkością światła.

W kolekcji „Life’s a Festival” znajdziecie 9 produktów: paletę cieni do powiek, tęczowy pędzel, rozświetlacz w kamieniu, bronzer, bazę rozświetlającą, metaliczne szminki i błyszczyki. Ceny? Od 16 do 35 funtów, czyli około 80 zł zapłacicie za błyszczyk, a 190 zł za paletę cieni.

Na prezentacji wiosennych nowości Sephora już można było dotknąć i powąchać te cudne nowości. W perfumeriach pojawi się w połowie kwietnia. Na co odkładacie pieniądze?

Paleta cieni do powiek Life’s a Festival, cena ok. 190 zł

90672_2

Rozświetlacze w sztyfcie w 2 kolorach Unicorn Horn Highlighting Stick, cena ok. 99 zł

Unicorn Horn Highlighting Stic_1

Pędzel do strobingu, cena ok. 119 zł

90678_1

Metaliczne szminki dostępne w 4 kolorach La Creme Mystical Lipstick, cena ok. 80 zł

La Creme Mystical Lipstick_1-2

Spray odświeżający Festival Refresh Spray, cena ok. 90 zł

90676_2

Rozświetlacz Rainbow Strobe Highlighter, cena ok. 90 zł

90673_2

Metaliczny błyszczyk Magic Crystal Lip Topper, cena ok. 80 zł

Magic Crystal Lip Topper_1

Rozświetlacz w płynie Bottle of Unicorn Tears, cena ok. 100 zł

90679_2

Bronzer Unicorn Tears Bronzer, cena ok. 120 zł

70241_2