makijaz

Pierwsze tygodnie wiosny upłyną nam pod znakiem metalicznego połysku i brokatu. A ja, jako największa fanka rozświetlaczy, błyszczków i bronzerów polecam to, co wpadło mi w oko podczas buszowania po sklepach. I mimo, że kwiecień nie obfituje w nowości do pielęgnacji, to może skusicie się chociaż na maseczkę w płachcie od polskiej marki albo długo wyczekiwane kosmetyki marki Tresemme dostępne w jednej z sieciówkowych drogerii?

1. Róż w płynie Liquid Blush NARS, cena 149 zł/15 ml

Róże w płynie mają to coś – dzięki nim buzia zawsze wygląda bardziej świeżo i promiennie niż ta, muśnięta różem w kamieniu. Nowość marki NARS sama aż prosi się o przetestowanie – płynna i jedwabista formuła nie obciąża i daje natychmiastowy efekt wypoczętej twarzy. W Polsce róż dostępny w dwóch kolorach – Orgasm i Hot Tin Roof (w Stanach kolorów jest cztery).

0607845051558

2. Paleta cieni do powiek Natural Eyes Too Faced, cena 169 zł

Uwielbiam markę Too Faced z różnych powodów. Jednym z nich są absolutnie najlepsze cienie do powiek, jakich miałam okazję używać. Poza tym, doceniam dobrze skomponowane palety, które harmonizują z urodą Polek. I taka właśnie jest najnowsza „Natural Eyes”. No i to piękne opakowanie!

41040_2

3. Błyszczyk Liptuitive Glow Gloss Becca, cena 95 zł/4,5 g

Błyszczyk reaguje na pH ust i zmienia się w różowy odcień perfekcyjnie pasujący do karnacji: od delikatnego odcienia pączka róży po subtelny kolor śliwki. To lubię!

Mikroskopijne perełki rozświetlają, a odżywczy olejek awokado,witamina E i masło karité nawilżają i zachowują miękkość ust. Zmieniłabym jednak zapach – błyszczyk jest delikatnie kokosowy. Znam rzeszę fanek takich egzotycznych nut, ale ja do nich nie należę. Do kupienia wyłącznie w drogeriach Sephora.

s2037547-main-zoom

4. Lakier do paznokci Spectra Light Catrice, cena 11 zł

Połysk na paznokciach to jest to! Nawet, jeśli jesteście fankami matowego makijażu, nie przejdziecie obojętnie obok tych ślicznych, holograficznych drobinek! Marka Catrice stworzyła całą kolekcję takich metalicznych cudeniek – oprócz lakierów znajdziecie także szminki, rozświetlacze i cienie do powiek. Do wyboru pięć odcieni, ten na zdjęciu to 01 Down The Milky Way (mój ulubiony).

228436

5. Paleta rozświetlaczy Metal Crush Extreme Kat Von D, cena 169 zł

Odkąd kosmetyki marki Kat Von D pojawiła się w Polsce, nie spadają z list najlepiej sprzedających się. Paleta rozświetlaczy w limitowanej edycji z 3 metalicznymi odcieniami zainspirowana została bestsellerowym kolorem cienia do powiek „Thunderstruck”. Cienie są wysoko nasycone mikrokryształkami odbijającym światło i pięknie iskrzą się pod każdym kątem. Kremowa formuła oparta na technologii płynnego pudru zapewnia brokatowy wilgotny efekt. Ach!

24210V1

6. Metaliczna matowa pomadka w formie kredki Golden Rose, cena 11,90 zł

Pomadka w kredce, która nadaje ustom zarówno metaliczny połysk, jak i matowe wykończenie. Idealne rozwiązanie dla tych z Was, które dopiero zaczynają nieśmiało sięgać po błyszczące kosmetyki. Produkt zawiera mieniące się, odbijające światło pigmenty, które zapewniają intensywny kolor i matowy metaliczny efekt na ustach. Plus za formę – kredka do temperowania jest prosta i szybka w użyciu, a do tego można wykonać nią bardzo precyzyjny makijaż. Zawiera masło shea i witaminę E, które doskonale nawilżają usta. Dostępnych jest aż 10 kolorów.

9d0959b0ab224c21c0b757e4e6446fa9

7. Maseczka do twarzy Crazy mask Bielenda, cena 10,99 zł

Bielenda porwała się na maseczki „w stylu koreańskim”. Są w płachcie i mają nadrukowane zabawne zwierzątka – mopsa (wróżę mu karierę, bo dziewczyny uwielbiają mopsy – zupełnie nie wiem dlaczego), pandy i kotka. Każda ma oczywiście inne działanie – jedna nawilża, inna oczyszcza, ostatnia detoksykuje. Skład? Jak większość koreańskich maseczek – musicie wiedzieć, że składy tych azjatyckich kosmetyków także należy czytać – nie dajcie się nabrać, nie wszystko co koreańskie jest genialne.

8. Wygładzający krem rozświetlający efekt BB Tołpa, cena 22,99 zł

Krem nadaje naturalny efekt skóry muśniętej słońcem, ale nie spodziewajcie się po nim klasycznego działania kremu BB. Jest raczej jak instagramowy filtr, który wygładza i ujednolica skórę, ale sprawdzi się u tych z Was, które mają cerę raczej idealną. Krem dodatkowo chroni przed niekorzystnym wpływem środowiska, zmniejszając wrażliwość na czynniki zewnętrzne. Na lato? Czemu nie!

9. Suchy szampon dodający objętości Tresemme, cena 15 zł

Pochodząca z USA, marka Tresemme, ma w Polsce sporo miłośniczek, mimo że do tej pory nie była dostępna w regularnej sprzedaży w naszym kraju. Teraz wprowadza ją na półki Rossmann. Jednym z kultowych produktów jest suchy szampon. Czy ma szansę stać  się bezpośrednią konkurencją dla szamponów Batiste?

10. Pomadka w sztyfcie EOS, cena 13 zł

Markę EOS doceniam, ale jej polubienie zajęło mi sporo czasu. Pierwszy kontakt z kultowym „jajeczkiem” był hmmm… zwyczajnie nieudany. Zastanawiałam się, dlaczego dziewczyny na całym świecie tak je kochają?! Winą była wersja, od której zaczęłam testy – w moim przekonaniu sens ma tylko miętowa. Natomiast kremy do rąk są genialne – świetnie nawilżają i mają piękne zapachy. Minusem może być jedynie cena. Natomiast EOSy do ust w sztyfcie to rewelacja – ja wybrałam ten granatowo-malinowy. Jest mięciutki, kremowy i spełnia wszystkie zadania idealnej pomadki do ust.

11. Maseczka-peeling Blackhead Solutions 7 Day Deep-Pore Cleanser & Scrub Clinique, cena 95 zł

Jednym z moich nielicznych problemów z cerą są zaskórniki. Jest szansa, że nowość od marki Clinique wreszcie się z nimi upora. Produktu możecie używać jako peeling (codziennie) lub maseczki (dwa razy w tygodniu). 7 Day Deep-Pore Cleanser & Scrub usuwa nagromadzone zabrudzenia, łój i wydzieliny pozostawiając skórę odświeżoną, pozbawioną nadmiernego nabłyszczenia i wygładzoną oraz ograniczając widoczność porów aż o 75%. WOW!