paznokcie 2018

Wraz z początkiem nowego sezonu zawsze najbardziej czekam na trendy w manicure. Pewnie dlatego, że jestem zwolenniczką spokojnego makijażu – a gdzieś przecież trzeba się wyszaleć. Był czas, że na malowanie paznokci poświęcałam naprawdę sporo czasu, wieczorami potrafiłam przez kilka godzin w skupieniu malować zwierzęce motywy o wymyślnej kolorystyce czy eksperymentować z naklejkami. Te chwile już za mną, ale nadal z uwagą śledzę wszystkie „paznokciowe” nowinki i, zdarza się, że testuję je na sobie. Jakie trendy będą obowiązywać tego lata? Takie, jakich jeszcze nie było!

Metalik rodem z lat 80-tych

Bardzo rzadko zdarza się tak, że faktycznie wśród najważniejszych trendów pojawia się coś naprawdę nowego (i nie mam tu na myśli tylko tych z kategorii beauty). Po paroletniej fascynacji złotem i srebrem (ileż można!), połysk nareszcie pojawia się także na innych kolorach. Pamiętacie legginsy z lat 80-tych? Właśnie takie odcienie będą królowały tego lata! Niektóre marki miały już krótkie romanse z taką kolorystyką, ale z tego co mi wiadomo, przeszły bez większego echa (np. P2, Sally Hansen czy Essence).

fot. nailsinc/Instagram

Moon manicure i kolorowy french w jednym

Na pewno kojarzycie oba trendy – do tej pory występowały jednak osobno. W tym sezonie światowej sławy styliści z jakiegoś powodu postanowili połączyć je, w dość zgrabny muszę przyznać, duet. Warto łączyć kolory pastelowe z metalikami, a te intensywne na zasadzie kontrastu.

paznokcie4 paznokcie5

fot. Olive&June/Instagram

Wszechobecna geometria

Ten trend obowiązuje tylko jedna zasada – paznokieć nie może być w całości pomalowany. Możecie nałożyć asymetrycznie tylko jeden kolor albo miejscowo na przykład brokatowy. Warto miksować mat z połyskiem i stosować lakiery o nieoczywistych wykończeniach (benzynowe, lustrzane, piaskowe). Wszystko zależy tak naprawdę od Waszej kreatywności.

Fot. thejenobrien/Instagram, Olive&June/Instagram

Wzory na przezroczystym podkładzie

Mogą być kropki, kreski, kratka – obowiązuje pełna dowolność. Najważniejsze jest to, aby wzory naniesione były na niepomalowany żadnym kryjącym lakierem paznokieć. Plusem tego manicure jest jego trwałość – na dobre możecie zapomnieć o odpryskach.

fot. Olive&June/Instagram