nails

Ja wiem, że lato jeszcze na dobre się nie zaczęło, a ja już każę myśleć o jesieni. Niestety, trendy rządzą się swoimi prawami – te na jesień i zimę znane są już od dobrych kilku miesięcy, więc czas najwyższy przyjrzeć się im bliżej. Poza tym za oknem deszcz i temperatura raczej październikowa, więc może to idealny moment?

Geometryczne i baaaardzo pracochłonne

Geometria w manicure pojawia się już od ładnych kilku lat, ale nigdy nie była tak wystudiowana jak teraz. Co prawda wiąże się to ze zwiększonym nakładem pracy i cierpliwości, ale efekt jest tego wart. Jeśli z góry wiecie, że nie poradzicie sobie z takim zadaniem, możecie sięgnąć po naklejki do paznokci – ja jestem ich wielką fanką.

fot. misspopnails/Instagram

Każdy w innym kolorze

Jeszcze do niedawna kojarzone były z obciachem, teraz wracają w wielkim stylu. Zasada jest jedna – odcienie muszą być do siebie (w jakiś sposób) dopasowane. Marka Zoya lansuje te w kolorach kamieni szlachetnych i o metalicznym wykończeniu. Z powodzeniem sprawdzi się w tym wypadku również ombre (od najjaśniejszego do najciemniejszego) – są na rynku specjalne lakiery, które potrafią zrobić kilka odcieni z jednego lakieru.

fot. zoyanailpolish/Instagram

Transparentne

Moje ulubione, choć długo nie mogłam się do nich przekonać. Świetnie wyglądają na nich zwierzęce wzory, gwiazdki lub paski.

fot. misspopnails/Instagram

Akcent na jeden

Co do tego trendu mam wątpliwości, ale wiem, że jego fanek przybywa. Akcent ma być silny i zdecydowany, nie bójcie łączyć się odcieni nude z czerwienią, bieli z czernią, albo dwóch intensywnych kolorów.

fot. jinsoon/Instagram

Biżuteria już nie tylko na paznokciach

Coś dla fanek Rihanny – świecidełka zmieniają położenie i zdobią już nie tylko samą płytkę. Jedyny minus – to bardzo niepraktyczne. Ale na wielkie wyjście, czemu nie?

fot. misspopnails/Instagram