beautyblenderpodklad

Beauty Blendera znają chyba wszystkie kobiety, które choć trochę interesują się makijażem. Ta mała, różowa gąbeczka do nakładania podkładu stworzona przez topową amerykańską makijażystkę, Rea Ann Silva, dbającą o wizerunek hollywodzkich gwiazd kina, narobiła sporego zamieszania – część z nas ją uwielbia i nie wyobraża sobie bez niej codziennego makijażu, podczas gdy druga połowa twierdzi, że jest zdecydowanie przereklamowana. Nieważne po której ze stron jesteście – beauty blender to już kultowy produkt.

Odkąd gąbeczka pojawiła się na rynku powstało już jej kilkanaście wersji – różnią się nie tylko rozmiarem, ale też przeznaczeniem (np. ta beżowa służy do nakładania kremu, a ta szara do nakładania różu i pudru). W lipca 2018 roku marka Beauty Blender to już nie tylko akcesoria do makijażu, ale również… podkłady do twarzy!

7 przydatnych trików z Beauty Blenderem, o których nie słyszałaś

Chyba nie muszę dodawać, że większość kobiecych magazynów już zdążyła okrzyknąć go odkryciem roku. Co jest w nim takiego wyjątkowego? Przede wszystkim lekka i jednocześnie kryjąca formuła oraz innowacyjne opakowanie. Zobaczcie same!

Bounce Liquid Whip Long Wear Foundation kosztuje 40$, czyli około 150 złotych i jest do kupienia w perfumeriach Sephora na całym świecie. Występuje w aż 32 kolorach podzielonych na jasną, średnią i ciemną karnację – w Polsce na pewno pojawi się w ograniczonej kolorystyce, ale odcieni i tak będzie sporo.