Wiem, że to już druga połowa miesiąca, ale grudzień to trudny miesiąc. Przedświąteczne przygotowania pochłaniają wszystkie wolne godziny. Ale żeby tradycji stało się zadość – publikuję. Może wśród nowości znajdziecie jeszcze pomysły na prezenty last minute?

Szminki Rouge Velvet The Lipstick Fall In Love Bourjois, cena 56,99 zł

Paryż najpiękniejszy jest jesienią, to pewne. W hołdzie dla tej pory roku, marka Bourjois stworzyła kolekcję matowych szminek Rouge Velvet o wdzięcznej nazwie „Fall in Love”. W kolekcji znalazło się 7 jesiennych odcieni – od zgaszonych fioletów, przez brązy, aż po mocne pomarańczowe akcenty.

Krem High Potency Night-A-Mins Origins, cena 189 zł za 50 ml

Origins to jedna z moich ulubionych marek. Do tej pory nie zaliczyła ani jednej wtopy – a to zdarza się niezwykle rzadko. Krem do twarzy High Potency istnieje na rynku już od jakiegoś czasu. Teraz powraca z ulepszoną formułą –  umożliwia łagodną eksfoliację w trakcie snu dzięki technologii pozyskiwania naturalnego (z roślin) alfa-hydroksykwasu. Podczas gdy kwasy AHA skutecznie usuwają martwe komórki skóry, krem o bogatej konsystencji z jęczmienia, ekstraktu z pszenicy, skwalanu i masła Jojoba pomaga utrzymać niezbędne nawilżenie przez całą noc. Co więcej – kojąca mieszanka olejków eterycznych z neroli, waleriany, pomarańczy, wanilii relaksuje i pozwala spokojniej spać.

Szampon do włosów Sheer Blonde Brilliantly Brighter John Frieda, cena 32 zł za 250 ml

A to moja ulubiona marka, jeśli chodzi o produkty do blond włosów. Do tej pory używałam szamponów i odżywek z linii Go Blonder (tych w żółtych tubach) – świetnie odświeżały kolor. Nowa kolekcja Sheer Blonde Brilliantly Brighter z technologią odbijającą światło pokrywa jasne włosy perłowym blaskiem. Już widzę te błyszczące jak diament pasemka!

Paleta Gingerbread Too Faced, cena 219 zł

I znów faworyt. Absolutnie najlepsza marka makijażowa, przynajmniej jeśli chodzi o palety do makijażu. Klasyczna czekoladka już powoli mi się kończy, może czas na coś w jeszcze cieplejszych, korzennych odcieniach?

Mgiełka rozświetlająca włosy Hairmilk Nivea, cena 14,90 zł

Pamiętam spray do włosów Diamond Gloss marki Nivea – bardzo go lubiłam. Od momentu, kiedy wycofali go z rynku, nie mogę znaleźć zamiennika – może nowość z linii Hairmilk poradzi sobie z zadaniem rozświetlenia i nawilżenia włosów?

 

Eliksir pod oczy Golden Krocus Korres, cena 319 zł

Grecka marka Korres sięga po krokusy i… wyczarowuje z nich eliksir do pielęgnacji skóry wokół oczu. Silne połączenie polifenoli z szafranu, beta-glukanów, peptydów oraz aminokwasów wzmacnia skórę, uodparnia ją na codzienne uszkodzenia i pozwala zwalczać wszystkie oznaki starzenia i zmęczenia wokół delikatnej skóry oczu. Poprawia napięcie i elastyczność skóry wokół oczu, dodając jej blasku. Ja to kupuję!

Szczotka do włosów Tangle Teezer, cena 59 zł

Wszystkie z pewnością doskonale znacie szczotki Tangle Teezer. Ja tylko dodam od siebie, że teraz kupicie je w dwóch brokatowych wersjach – złotej i różówo-złotej. Idealne pod choinkę!

Paleta do makijażu Sultry Anastasia Beverly Hills, cena 219 zł

Na koniec jeszcze jedna paleta, która ucieszy wszystkie fanki makijażu. Marka Anastasia Beverly Hills jest w Polsce od kilku tygodni, a wiem ze sprawdzonych źródeł, że jej produkty wyprzedają się na pniu! O rozświetlaczu Amrezy możecie już tylko pomarzyć, mimo że w perfumeriach Sephora była kolejna dostawa.

Paleta Sultry wyposażona w 14 cieni do powiek, dzięki którym wykreujecie smoky eye o matowym lub opalizującym efekcie. Ultramatowe odcienie charakteryzuje aksamitna, miękka konsystencja, która ułatwia blendowanie kosmetyku i nabranie na pędzel jego odpowiedniej ilości. Metaliczne odcienie posiadają wielowymiarowy blask, idealnie rozprowadzają się na skórze i są wyjątkowo trwałe. Zobaczcie tylko jak oszałamiająco wygląda!