Kwiecień upłynie pod znakiem pielęgnacji. Na moją listę must have trafiają m.in. krem pod oczy, nowe perfumy i roller do twarzy. Dlaczego?

1. Rozświetlający krem pod oczy z perłą i kofeiną Lavera, cena 48 zł za 15 ml

Markę Lavera poznałam przypadkiem, podczas robienia zakupów… spożywczych. Mam na osiedlu całkiem fajny sklep z eko żywnością. Nie jestem przewrażliwiona na tym punkcie, ale zdarzają się sytuacje, w których taki sklep właśnie odwiedzam. I będę go odwiedzać częściej, skoro znalazłam w nim też pokaźną półkę z kosmetykami.

Po pierwsza, Lavera to marka wegańska. Po drugie niemiecka. Po trzecie w 100% naturalna. Szkoda, że tak trudno dostępna – większość jej produktów kupicie w internecie. W rozświetlającym kremie pod oczy znajdziecie wyciąg z perły i odbijające światło pigmenty, dzięki którym znikają drobne zmarszczki a skóra pod oczami zostaje rozjaśniona. Bio-kofeina usuwa efekty zmęczenia i nadaje całej twarzy świeży wygląd a kwas hialuronowy działa nawilżająco i przeciwstarzeniowo. I ja to kupuję!

Skład: Aqua, Glycerin, Alcohol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Dodecane, Aleo Barbadensis Leaf Juice, Glyceryl Stearate Citrate, Mica (CI 77019), Fragrance (Parfum), Tocopheryl Acetate, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Camellia Oleifera Leaf Extract, Coffea Arabica (Coffee) Seed Extract, Caffeine, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Simmondsia, Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Xylitylglucoside, Titanium Dioxide (CI 77891), Dehydroxanthan Gum, Xanthan Gum, Sodium Lactate, Glucose Glutamate, Anhydroxylitol, Xylitol, Dipalmitoyl Hydroxyproline, Sodium Hyaluronate, Hydrogenated Palm Glycerides, Hydrogenated Lecithin, Silica, Cichorium Intybus (chicory) Root Extract, Algae, Magnesium Gluconate, Maltose, Hydrolyzed Pearl, Iron Oxide (CI 77491), Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Linalool, Limonene, Citronellol, Citral, Geraniol, Benzyl, Benzoate

2. Woda perfumowana Santal Blanc Serge Lutens, cena 529 zł za 100 ml

Odkąd znalazłam Ambre Sultan od Serge Lutens, bacznie śledzę każdy krok kreatora. Do polskich perfumerii właśnie trafiła seria LES EAUX DE POLITESSE. Znajdziecie w niej 6 zapachów. Ja wybrałam ten z drzewem sandałowym, korzeniem arcydzięgla i różowym pieprzem.

3. Roller do twarzy z różowego kwarcu, cena ok. 100 zł

Hit ubiegłego roku, ale ja sięgnełam po niego dopiero teraz. Właściwie to nawet nie wiem, dlaczego tak późno. Może trochę nie wierzyłam w magiczną moc rollera, a już na pewno daleka jestem od zachwalania cudownego działania kamieni półszlachetnych (szlachetnych też). W to drugie nie wierzę nadal, ale chłodzący masaż robi naprawdę dobrze! Co prawda nie wygładza zmarszczek, ale regularnie stosowany sprawia, że skóra jest bardziej jędrna. No i ta przyjemność z masowania! Ogromna, szczególnie w upalne lato, które z pewnością przed nami.

4. Krem na dzień Cladonia Śnieżna Natura Siberica, cena 37 zł za 50 ml

Markę polubiłam dzięki szamponom. Jakoś „Syberia” działa na moje zmysły, od razu wszystko mi się wydaje takie czyste i nieskazitelne. Cladonia Śnieżna to magiczna roślina, której łodygi nawet w czasie surowych zim, pozostają zielone. Dzięki dużej zawartości rzadkiego kwasu usninowego, spowalnia procesy starzenia się komórek. Dodany do preparatu Polipeptyd Vitagenyl stymuluje produkcję kolagenu i sprzyja odbudowie skóry, dając efekt liftingu. Polipeptyd SYN-AKE wygładza skórę i zwalcza zmarszczki mimiczne, co potwierdzone zostało badaniem laboratoryjnym prowadzonym przez firmę Pentapharm w Szwajcarii. Krem wyprodukowano w Estonii. Do tego jest w dobrej cenie. Na mnie to działa!

Skład: Aqua, Coco-Caprylate/Caprate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Glycerin, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine,  Prunus Persica Leaf  Extract, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Hydrolized Wheat Protein, Pinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 Esters, Triticum Vulgare Germ Oil, Spiraea Ulmaria Extract, Cetraria Nivalis Extract, Pinus Pumila Needle Extract, Sorbus Sibirica Extract,  Palmitoyl Tripeptide-5, Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylamide Diacetate, Calendula Officinalis Flower Extract, Avena Sativa Seed Extract, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Parfum, CI 75810, Citric Acid, Zea Mays Starch, Cl 75125, Cl 75130.

5. Maseczka do twarzy Origins, cena 159 zł

Uwielbiam maseczki marki Origins, więc i tę dopisuję na listę tych, które muszę przetestować. Co prawda marka przyzwyczaiła mnie, że maski kosztują 99 zł – ta z jakiegoś powodu jest droższa. Tym bardziej chcę ją sprawdzić.

Maska ma redukować zaczerwienienia, głęboko nawilżając i odbudowywać jej barierę ochronną. Dodatkowo działać łagodząco na wysuszoną i zniszczoną skórę. Została wyprodukowana na bazie mieszanki sześciu kluczowych składników –„Signature Six”, bokownika wiązowego (Hypsizygus ulmarius) i grzybów cordyceps skomponowanych z imbirem, kurkumą i bazylią azjatycką. W skład maseczki wchodzi też wyciąg z liści czarnego bambusa, znanego ze swoich właściwości łagodzących oraz węgiel drzewny i glinka biała, które absorbują zanieczyszczenia i oczyszczają pory.

Skład: Water, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Butylene Glycol, Squalane, Peg-100 Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Tribehenin, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax\Candelilla Cera\Cire De Candelilla, Kaolin, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Pogostemon Cablin (Patchouli) Oil, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Boswellia Carterii (Olibanum) Oil, Limonene, Linalool, Citronellol, Geraniol,, Hippophae Rhamnoides Extract, Ganoderma Lucidum (Reishi Mushroom) Extract, Cordyceps Sinensis (Mushroom) Extract, Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract, Ocimum Sanctum (Holy Basil) Leaf Extract, Curcuma Longa (Turmeric) Root Extract, Olea Europaea (Olive) Leaf Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Extract, Silybum Marianum Fruit Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Menyanthes Trifoliata (Buckbean) Leaf Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Sucrose, Astrocaryum Murumuru Seed Butter, Asparagopsis Armata Extract, Yeast Extract, Cladosiphon Okamuranus Extract, Behenyl Alcohol, Hydrolyzed Soy Protein, Sorbitol, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Corn Protein, Trehalose, Caprylyl Glycol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Sterols, Charcoal Powder, Phytosphingosine, Fuscoporia Obliqua Extract, Sodium Hyaluronate, Potassium Hydroxide, Carbomer